Kierowcy samochodów ciężarowych wykonują swoją pracę niezależnie od pory dnia, a często również bez względu na panujące warunki pogodowe. Nierzadko zdarza się więc, że pokonują trasę w gęstej mgle, która znacznie potrafi ograniczyć widoczność na drodze. Co robić, aby zmniejszyć ryzyko groźnych w skutkach wypadków?

Dostosowanie prędkości

Każdy kierowca z pewnością wie, że jazda z prędkością nie dostosowaną do panujących na drodze warunków stwarza ogromne ryzyko kolizji. Ograniczona widoczność we mgle sprawia, że osoba prowadząca samochód jest w stanie dostrzec tylko to, co znajduje się zaledwie kilka metrów przed nią. Zbyt duża prędkość to mniej czasu na odpowiednią reakcję kiedy węgle nagle pojawi się pieszy, samochód czy inna przeszkoda. Warto też zauważyć, ze samochody ciężarowe po pełnym załadunku mogą osiągnąć ciężar kilkudziesięciu ton. Zatrzymanie tak dużej masy w krótkim czasie jest niemożliwe, dlatego zmniejszenie prędkości znacznie ogranicza ryzyko wypadku. Nawet jeśli hamulce działają bez zarzutu, nic nie zastąpi zdrowego rozsądku za kierownicą.

Jakie światła?

Reflektory do ciężarówek o dalekim zasięgu nie sprawdzą się podczas mgły. Co prawda doskonale pełnią one swoją funkcję nocą, jednak włączone światła długie i dzienne odbijać się będą od oparów dodatkowo utrudniając jazdę. Najlepiej jest oczywiście uruchomić światła przeciwmgielne, które umieszczone są nieco niżej – nie odbijają się od oparów, dlatego poprawiają widoczność. Jeśli samochód ich nie ma, lepszym rozwiązaniem będzie włączenie świateł mijania.

Skupienie na drodze

Kierowca podczas jazdy we mgle powinien jeszcze bardziej skupić się na drodze. Wszelkie rozpraszające elementy, jak np. włączone radio czy rozmowa mogą odwrócić jego uwagę od tego, co dzieje się przed samochodem. Jak już zostało wspomniane – im wcześniej zostanie zauważona przeszkoda, tym więcej czasu na reakcję i bezpieczne wyhamowanie, stąd też wyeliminowanie wszystkich czynników rozpraszających dodatkowo podniesie poziom bezpieczeństwa.

Zobacz więcej wpisów

Kliknij

%

Kierowców ma źle ustawione światła